Iran wstrzymuje rozmowy z USA. Padły groźby

Dodano:
Flaga Iran, flaga USA Źródło: Unsplash / Pixabay
Teheran ogłosił wstrzymanie rozmów i wymiany komunikatów z USA. Stanowisko Iranu ma być protestem przeciwko działaniom Izraela w Libanie i Gazie.

Jak podaje irańska agencja Tasnim, Teheran zapowiada możliwość zamknięcia strategicznych cieśnin i grozi otwarciem nowych frontów.

Już teraz Iran zdecydował się na zawieszenie wszelkich rozmów i wymiany dyplomatycznej ze Stanami Zjednoczonymi za pośrednictwem mediatorów.

Iran chce "ukarania reżimu syjonistycznego i jego sojuszników"

"Decyzja ta jest odpowiedzią na – jak określają to irańskie władze – 'zbrodnie syjonistycznego reżimu' w Libanie oraz złamanie warunków zawieszenia broni. Teheran domaga się natychmiastowego zaprzestania izraelskich operacji wojskowych w Gazie i Libanie oraz całkowitego wycofania się Izraela z okupowanych terenów w Libanie" – podaje RMF24.

Zarówno Iran, jak i tzw. Front Oporu już zapowiedzieli, że w reakcji na działania Izraela wezmą pod uwagę całkowite zamknięcie cieśniny Ormuz, a także innych dróg morskich, w tym cieśniny Bab al-Mandab, która prowadzi do Morza Czerwonego. Zablokowanie wspomnianych szlaków mogłoby zakłócić handel drogą morską, a także transport ropy naftowej.

Teheran mówi również o perspektywie "otwarcia nowych frontów". Celem podjęcia takich środków miałoby być "ukaranie reżimu syjonistycznego i jego sojuszników".

Amerykanie uderzyli w cele wojskowe w Iranie

Armia USA zaatakowała w poniedziałek cele wojskowe w Iranie, podkreślając, że była to odpowiedź na "agresywne działania" ze strony Teheranu.

Mimo że od 8 kwietnia w wojnie USA z Iranem obowiązuje rozejm, napięcie na linii Waszyngton-Teheran znów eskalowało. W nocy z niedzieli na poniedziałek (z 31 maja na 1 czerwca) zarówno amerykańskie, jak i irańskie wojsko poinformowało o przeprowadzeniu wzajemnych ataków.

CENTCOM, czyli Centralne Dowództwo Stanów Zjednoczonych, podało informację o "uderzeniach w samoobronie" na cele wojskowe w południowym Iranie. Armia USA podkreśliła, że była to reakcja na "agresywne działania" Iranu, w tym zestrzelenie drona MQ-1 Predator nad wodami międzynarodowymi. W odpowiedzi amerykańskie myśliwce uderzyły m.in. w irańskie systemy obrony powietrznej oraz naziemny ośrodek kontroli – opisała agencja Reutera.

Źródło: RMF 24 / Reuters, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...